Mam pytanie o napisy na ścianach, może ktoś z Was wie o nich coś więcej,
Idąc ulicą od dworca dochodzi się do ulicy główiejszej przy której stoi ruina fabryki jakiejś. Co to za fabryka była i co pisało na jej murze? Napis wielki, ale niewyraźny.
Drugi napis, przy tej samej główiejszej ulicy tylko bliżej centrum.
Jest to reklama, na której pisze coś o Chorzowie i Katowicach. Czcionka wygląda mi na przedwojenną; jest okrągła, nie taka prosta i kanciasta jak w PRL, ale może to tylko stylizacja. Jest tam również skrót "No" chyba z kreską pod "o" - przed wojną często tak skracano słowo "numer".
"zakłady zbożowe", no faktycznie wygląda na spichlerz.
Tak, ten drugi, to ten napis. Następnym razem lepiej mu się przyjrzę.
Może to dlatego, że sam mieszkam na G. Śląsku, ale czasami mam wrażenie, że przed wojną ziemia kępińska miała więcej wspólnych spraw z Katowicami niż z Poznaniem.
Fajnie, że zwracasz uwagę na detale, takie jak malowidła na ścianach – to często ciekawe świadectwa historii. Co do ruin fabryki przy ulicy od dworca, prawdopodobnie chodzi o dawną fabrykę mebli lub tartak, Kępno miało tradycje w przemyśle drzewnym. Niestety, bez zdjęcia trudno odczytać napis, ale może ktoś z lokalnych historyków lub mieszkańców będzie wiedział więcej. A reklama z Chorzowem i Katowicami, z charakterystyczną czcionką i skrótem "No" to na 99% reklama przedwojenna, mogła reklamować np. jakąś firmę transportową, ubezpieczeniową albo handlową działającą na Śląsku. Warto poszukać starych zdjęć Kępna, może gdzieś się zachowała fotografia z tą reklamą w lepszym stanie. .
Pierwszy raz w życiu przespacerowałem się Kępnem.
Mam pytanie o napisy na ścianach, może ktoś z Was wie o nich coś więcej,
Idąc ulicą od dworca dochodzi się do ulicy główiejszej przy której stoi ruina fabryki jakiejś. Co to za fabryka była i co pisało na jej murze? Napis wielki, ale niewyraźny.
Drugi napis, przy tej samej główiejszej ulicy tylko bliżej centrum.
Jest to reklama, na której pisze coś o Chorzowie i Katowicach. Czcionka wygląda mi na przedwojenną; jest okrągła, nie taka prosta i kanciasta jak w PRL, ale może to tylko stylizacja. Jest tam również skrót "No" chyba z kreską pod "o" - przed wojną często tak skracano słowo "numer".
Wiecie coś więcej o tej reklamie?