Na rynku tylko w dwóch sklepach sprzedawano telewizory. Jeden z nich był "pod ratuszem", koło byłego postoju taksówek, ale ten zaistniał chyba później, niż epoka prezentowanego w witrynie telewizora. Drugi sklep był na miejscu obecnej kwiaciarni. I wszystko na to wskazuje, że to ten sam, co na fotce. A telewizor to chyba "Ametyst"