Zobacz temat
 Drukuj temat
STEFKA i BERNARD
efkama
#21 Drukuj posta
Dodany dnia 17-12-2008 19:58
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Slawas a zwątpiłeś w to chociaż przez chwilę ;-)))
 
efkama
#22 Drukuj posta
Dodany dnia 19-12-2008 16:12
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

dzisiaj miałam dość dziwny telefon. Zadzwonił do mnie ... znajomy ;-) i opowiadał mi jak to się kiedyś niezbyt miło zachowywał w stosunku do Bernarda i chyba szukał u mnie rozgrzeszenia ! ani mnie osądzać ani tym bardziej rozgrzeszać, ale kto by pomyślał, że kilka słów może mieć taki wpływ na sumienie ...
 
Slawas
#23 Drukuj posta
Dodany dnia 19-12-2008 17:46
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Khe? Grin A tak btw trzeba go było przepytać, może by coś wniósł do tematu Grin
 
efkama
#24 Drukuj posta
Dodany dnia 19-12-2008 18:46
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

no i wniósł... ale to raczej nie nadaje się do publikacji !
 
Jendrek38
#25 Drukuj posta
Dodany dnia 28-12-2008 08:19
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

W latach 1960 albo później Bernard mieszkał w niskim budynku starych jatek, na ulicy Rzeźnickiej, tam gdzie dzisiaj są toalety miejskie stał taki długi niski budynek z podcieniami kryty papą. Wiem dokładnie bo wraz z bratem pomagaliśmy mu ustawić klatki do królików. Mieszkało tam kilka rodzin. Jeden z nich nazywał się Stryj. Pamiętam go jak odwiedzał nasz dom w Kamcztce a matka dawała mu zawsze parę groszy.
 
sirena32
#26 Drukuj posta
Dodany dnia 28-12-2008 11:16
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Pamiętam pana o nazwisku Stryj,chodził,,po prośbie" jak to się delikatnie mówiło, miał 2 córki ,zktórych jedna nadal mieszka w Kępnie , druga już nie żyje.
 
bambusje
#27 Drukuj posta
Dodany dnia 28-12-2008 15:00
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

DOSKONALE PAMIĘTAM P.BERNARDA,GDY W LATACH 60-TYCH ZBIERAŁ ZŁOM PO OKOLICZNYCH WIOSKACH.WÓZ CIĄGNIĘTY BYŁ PRZEZ KONIA,KTÓRY BYŁ BARDZO ZABIEDZONY.P.BERNARD ZBIERAŁ ZŁOM ZA DARMO.OKOLICZNYCH MIESZKAŃCÓW PROSIŁ O HERBAATĘ ZAZWYCZJ TŁUMACZĄC,ŻE DLA KONIA.ZŁOM DOSTARCZAŁ DO SKŁADNICY ZŁOMU W BARANOWIE.NIE ZAWSZE ZA DOSTARCZONY ZŁOM OTRZYMYWAŁ UCZCIWĄ ZAPŁATĘ.WYGLĄD P.BERNARDA ZAPAMIĘTAŁEM Z NIEROZŁĄCZNYM PAPIEROSEM W USTACH.
 
szwej72
#28 Drukuj posta
Dodany dnia 10-01-2009 22:32
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

dla młodszych kolegów nadmieniam że pan bernard pchał ten wózek bardzo pokaznych rozmiarów około 1,5 m na około2 m pomimo tego ze był kaleką

Edytowano 1raz, ostatnia edycja 2009-01-12 23:15:40

 
jodla_jodla
#29 Drukuj posta
Dodany dnia 30-01-2009 17:30
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

A mnie się Bernard kojarzył z przedmieściem, gdzie w dzieciństwie mieszkałam i chodziłam do szkoły, tam go zawsze widziałam, jak pchał wózek z Poznańskiej.
Pamiętam, że mówiono o nim, że Bernard konia oducza jeść, czy to znaczy,że nie zawsze pchał ten wózek ?
Przypominam sobie jeszcze, że byli Ocho i Wocho, tez złomiarze chyba, ale to już oddzielny temat.
 
anolipe
#30 Drukuj posta
Dodany dnia 01-03-2009 10:55
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

byłam wczoraj na cmentarzu w Parzynowie i nie znalazłam grobu Stefki, było kilka mogił bez tabliczek, może któryś z nich......

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
 
efkama
#31 Drukuj posta
Dodany dnia 01-03-2009 11:01
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

dzięki anolipe za info ! myślę, że to będą te bez tabliczki bo i kto by miał to zasponsorować ! choć gdybym wiedziała który to grób to pewnie sama bym coś wystrugała z kawałka drewna usmiech
 
anolipe
#32 Drukuj posta
Dodany dnia 01-03-2009 11:03
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

większość grobów DPS-u ma tabliczki, są jednakowe, na końcu cmentarza

By dojść do źródła, trzeba płynąć pod prąd.
 
zygfryda
#33 Drukuj posta
Dodany dnia 01-03-2009 19:26
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Pamietam jak odbywalam praktyki w Liceum Medycznym w Rzetni. Stefka byla wtedy pacjetka a Bernard odwiedzal ja bardzo czesto i podobno chodzil na pieszo z Kepna do Rzetni zeby zobaczyc sie ze Stefka. Mozliwe ze byly to ich ostanie chwile. Bardzo wzruszajaca jest ich historia.
 
kas88
#34 Drukuj posta
Dodany dnia 03-03-2009 13:09
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

nie mam zielonego pojęcia kim byli Ci ludzie, ale ich historia jest bardzo ciekawa. może i ja sie coś dowiem na ich temat...
 
Andrew58
#35 Drukuj posta
Dodany dnia 03-03-2009 20:01
Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Bernarda pamietam jak był w posiadaniu konia i wozu,jezdził po okolicznych wioskach,zbierając złom iszmaty
Stefka pracowała wkomunalce,zamiatała ulice,pamiętam
oobecną Warszawską
dokładnie nie pamiętam,były to lata 1960-1970 W latach1971-1980 kojarzom mi się jak ciągneli duży wózek na którym mieli złom.Odpoczywali przy herbatce "Pod Łabędziem"
 
efkama
#36 Drukuj posta
Dodany dnia 05-10-2013 10:22
Awatar

Postów: 1521
Data rejestracji: 29.06.10

Odswiezam temat ... moze teraz ktos jest w stanie dodac jakies fakty ? mysli
 
http://kepnosocjum.pl
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Monografia Kępna z 1815

Czytaj publikację


bądź pobierz książkę
(ok. 35MB)
Do zobaczenia Efka![0]
Kalendarz
Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Internet w Bralinie
· Internet w Kępnie
· @pump_upp - best cry...
· Dobra Paulinskie Las...
· Janina Frykowska
· Zwyrodnienie plamki ...
· AMD
· Kościół Parafialny p...

Losowe tematy
· STEFKA i BERNARD
· Kotłów
· Historia Goli.
· Feliks Gruszka "Gen...
· Poczta Retro Samoch...
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Luty
Defilada 1935
Liczba ocen: 1
Punktów: 5
Archiwum
40,083,366 unikalne wizyty