Zobacz temat
www.kepnosocjum.pl :: Kępno i okolice :: Gmina Bralin
 Drukuj temat
Historia Taboru Wielkiego i Taboru Małego
mikehopfen
#1 Drukuj posta
Dodany dnia 05-06-2008 11:58
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Historia Taboru Wielkiego i Taboru Małego

Tabor Wielki jest wsią położoną w odległości 7 km na zachód od miasta Kępna przy międzynarodowej drodze nr 8 Warszawa - Wrocław. Jest jedną z 12 wsi sołeckich należących do gminy Bralin. Pierwsza historyczna wzmianka o tej wsi pochodzi z 1305 roku, kiedy to właścicielem wioski był Rhatiborius de Gala. W XVIII stuleciu istnienia Wielka i Mała Gola i taką nabył w 1734 roku książę Biron Kurlandzki. W 1876 roku na obszarach folwarcznych Wielkiej Goli powstał Tabor Wielki.

Wioski Tabor Wielki i Tabor Mały założyli husyci narodowości czeskiej. Około 1747 roku zaczęli przybywać na ziemie pod Bralinem Czesi.

Jednym ze źródeł historycznych, na którym można się oprzeć ustalając niektóre fakty powstania wsi Tabor Wielki jest książka ks. Jana Janiszewskiego z 1928 roku. Tam właśnie czytamy o Taborze Wielkim: Ludność jest przeważnie narodowości czeskiej. Przodkowie ich przybyli z Czech około 1747 roku i osiedlili się niedaleko Bałdowic. Przybyli całym obozem (taborem), toteż miejscowość tę nazwali Tabor. Ziemia, na której się początkowo osiedlili, była nieurodzajną, piaszczystą. Dlatego dał im książę Biron w zamian ziemię urodzajniejszą, leżącą bliżej Bralina, a miejsce opustoszone zalesiono. Przeprowadzka nastąpiła około 1876/1877 roku. Niektórzy koloniści, nie mając miejsca na Taborze, osiedlili się niedaleko Taboru i założyli nową Kolonię, którą nazwali Tabor Mały. Istnieje tu więc od tego czasu Tabor Wielki i Tabor Mały.

Polacy zajęli wieś 21 stycznia 1920 roku. Jest tu szkoła jednoklasowa z wykładowym językiem czeskim. Pracuje w niej p. Rudolf Niewieczerzał Założono ją w r. 1877. Początkowo chodziły do niej dzieci z Taboru Wielkiego i Małego. Obecnie chodzą do tutejszej szkoły tylko dzieci ewangelickie z Taboru Wielkiego, dzieci zaś katolickie do szkoły w Goli.

Kościół ewangelicki jest na miejscu. Należą do niego: Tabor Wielki i Mały, Czernin, Turze i Celinka. Ludność katolicka ma swój kościół parafialny w Turkowach.

Gospodarstw jest 68. Wieś posiada 1006 m, z tego ziemi ornej 800 m, łąk 206.

Tyle wiadomości znajdujemy w książce księdza Jana Janiszewskiego.

W niemieckiej książce Josepha Franzkowskiego z 1912 roku jest następujący zapis: 24 lutego 1749 roku emigranci, którzy do tej pory rozproszeni byli na Śląsku, otrzymali od króla Friedriecha II pozwolenie na osiedlenie się na bałdowickich nieużytkach. Tak powstała w 1749 roku kolonia Tabor Wielki z 58 posiadłościami, probostwem i szkołą.

W innym miejscu Joseph Franzkowski pisze: Parafia w Taborze Wielkim powstała na zlecenie króla Friedriecha Wielkiego dla emigrantów osadzonych w koloniach Taboru Wielkiego i Małego. Nabożeństwa odprawiały się od 1749 roku na probostwie w Taborze Wielkim dopóki w latach 1773/75 nie pobudowano kościoła.

Oczywiście oba cytaty dotyczą tzw. Starego Taboru.

W 1769 roku każdemu osadnikowi przydzielono 14 mórg 43 kwadratrózgi ziemi. Koloniści byli wolni od zobowiązań. Każdy rocznie miał do płacenia 3 talary i 6 groszy czynszu. Większość osadników posiadała dwie, a nawet trzy działki. Wolne od czynszu probostwo posiadało również działkę o wielkości 14 mórg 43 kwadratrózg ziemi. Koloniści, których większość była dobrymi rzemieślnikami i w których król pokładał wielkie nadzieje, nie odpowiadali jego oczekiwaniom. Powołując się na swoje przywileje z osadnictwa przysparzali władzom mnóstwo trudności, szczególnie w roku 1876 roku, kiedy miało dojść do transkolonizacji na Golę. Kolonia Tabor Wielki była w sobie zamknięta, izolowana. Książę Kalikst był bardzo oddany swoim posiadłościom i chciał koniecznie rozbudować osadnictwo w Taborze. Koloniści taborscy nie wykazywali jednak żadnych chęci do wielkich zmian. Chcieli koniecznie pozostać w Taborze Wielkim ze swoimi przynależnymi przywilejami.

Przełom nastąpił jednak w 1869 roku i już 10 czerwca 1870 roku na mocy decyzji królewskiej komisji zostało postanowione, że koloniści z Taboru Wielkiego podporządkują się zamiarom księcia Kaliksta i nastąpi translokacja w kierunku Goli, gdzie powstanie probostwo i szkoła. Koloniści zobowiązali się do poniesienia kosztów przebudowy całego przedsięwzięcia. Liczyli jednak na pomoc finansową ze strony państwa. Otrzymali ją w czerwcu 1876 roku w wysokości 9.000 marek.

Sprawa na tyle dojrzała, że w 1876 roku mogła wreszcie nastąpić transkolonizacja z Taboru Starego. Kościół, probostwo i szkołę pobudowano dopiero kilka lat później (1884-1885) według projektu budowniczego powiatowego Souchon z Oleśnicy, budowniczego Sckiefe z Sycowa i Webera z Kępna. Koszt budowy tych obiektów wyniósł około 70 000 marek.

Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich z 1892 roku podaje, że w Taborze Wielkim mieszkało 650 osób, w tym 64 katolików. Były to wioski, w których ludność należała do narodowego kościoła czeskiego. Szkoła z czeskim językiem wykładowym została założona w Taborze Wielkim w 1877 roku. Przed II wojną światową uczył w niej Rudolf Niewieczerzał. Natomiast w Taborze Małym szkoła została założona w 1891 roku. Wioskę Tabor Mały w 1897 roku dotknęła szkarlatyna i dyfteria, które zebrały dużo ofiar wśród mieszkańców. Czesi z Taboru Wielkiego i Taboru Małego, Czernina, Turze i Calinki posiadali murowaną świetlicę, trzynawową z balkonami w Taborze Wielkim. Po 1945 roku Czesi musieli opuścić gościnną ziemię bralińską.

Dalszych informacji szukamy w kronice szkoły w Taborze Wielkim, w której nieżyjący już dziś nauczyciel tej szkoły Władysław Kowaliszyn opisuje dzieje szkoły i miejscowości w okresie międzywojennym i powojennym.

Do 1939 roku w Taborze Wielkim mieszkało 95% ludności czeskiej wyznania ewangelickiego zreformowanego o czym świadczył budynek kościoła niszczejący z dnia na dzień, zagrażający bezpieczeństwu życia ludzi i zwierząt znajdujących się w pobliżu. Od 1945 roku Gminna Spółdzielnia SCh została gospodarzem budynku, który służył na zsyp zbóż i mąki. W latach 70 rozebrano wieżę kościoła, ponieważ była bardzo zniszczona i groziła zawaleniem.

Dopiero po długotrwałych staraniach ze strony mieszkańców i księdza Jerzego Krajki proboszcza tutejszej parafii Turkowy, do której należał Tabor Wielki, niszczejący budynek kościelny został w grudniu 1979 roku przejęty przez władze kościelne i wyremontowany. 15 listopada 1980 roku nastąpiło poświęcenie i oddanie kościoła do użytku. Kościół jest p.w. Matki Boskiej Częstochowskiej.

Dawną świetność kościół odzyskał 9 lipca 2001 roku, kiedy to po latach marzeń i miesiącach starań dokonano uroczystego aktu zamontowania nowej wieży na kościele w Taborze Wielkim. Stało się to dzięki Barbarze i Jerzemu Mielczankom, którzy zdecydowali się pokryć koszty budowy wieży.

Powracając do lat międzywojennych i powojennych, reszta ludności to byli Polacy, którzy osiedlili się tutaj znacznie później. Dzieci ich uczęszczały do szkoły polskiej w Goli. Językiem wykładowym w szkole miejscowej był język czeski, którym Czesi posługiwali się na co dzień.

Ustrojem szkolnym był ustrój obowiązujący w Polsce do wybuchu drugiej wojny światowej. Po wybuch II wojny światowej wszyscy Czesi przyjęli obywatelstwo niemieckie, a językiem urzędowym i używanym był język niemiecki.

Kowaliszyn pisał: Stosunek Czechów do miejscowych Polaków stał się nader nieprzyjemny i wrogi.

Po zakończeniu drugiej wojny światowej, po przegranej Hitlera, Czesi wprowadzili z powrotem język czeski, a to z obrony przed szykanami ze strony miejscowych Polaków, którzy wytykali im niewłaściwe ustosunkowanie się do miejscowych Polaków. Wreszcie na początku 1946 roku przesiedlili się do Czech. Miejsce przesiedlonych Czechów zajęli repatrianci ze wschodu, którzy opuścili swoje ziemie przyłączone po wojnie do Związku Radzieckiego.

Edytowano 2razy, ostatnia edycja 2008-06-05 12:00:56


 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy w powiecie kępińskim istnieje problem spalania śmieci?

Tak, spalanie śmieci to poważny problem
Tak, spalanie śmieci to poważny problem
91% [67 głosów]

Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
Spalanie śmieci ma miejsce, ale nie uważam tego za istotny problem
4% [3 głosów]

Nie, taki problem nie istnieje
Nie, taki problem nie istnieje
5% [4 głosów]

Ogółem głosów: 74
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 19/06/2016 22:13

Archiwum ankiet
Pracowity koniec roku.[0]
Zaproszenie
Kalendarz
Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Czy na ulice wyszło ...
· Gmina Łęka Opatowska.
· List otwarty do Star...
· KĘPNO W OKRESIE KSIĘ...
· Internet w Bralinie
· Niemieckie nazwy mie...
· Smogorzowskie krzyży...
· Krzysztof Bondas - Z...

Losowe tematy
· Kępno.Synagoga.
· Co Kępno ma wspólne...
· Legenda o Pomiance
· Masłowszczyzna
· Szkoła w Nowej Wsi ...
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Grudzien
...
Liczba ocen: 3
Punktów: 15
Archiwum
23,892,843 unikalne wizyty