Zobacz temat
 Drukuj temat
Mniejszości narodowe i etniczne w Kepnie i okolicach
wiedzma-margo
#21 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 15:23
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Po raz trzeci się zabieram za ten wpis - to jest tak, jak się coś robi jednoczesnie starajac się być efektywnym w pracy...
Oto linki do stron "romskich":
- Związek Romów Polskich
http://www.romowi...
- Historia uprzedeń wobec Romów
http://www.bezupr...hp?art=233
- Program Romski na Dolnym Śląsku
http://www.romowi...
- Romowie: tożsamośc i pamięć
http://www.pk.org....php?id=20
- Stowrzyszenie Kobiet Romskich (trochę dziwne)
http://kobietyrom...ee.ngo.pl/

Pisałam tez kiedys pracę o psychomanipulacji, na podstawie tego jak dałam się obrobić cygance. Jak znajdę to wrzucę...

Edytowane przez Seba dnia 31-03-2012 01:21
 
efkama
#22 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 16:43
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

wiedzma-margo napisał/a:
/

Pisałam tez kiedys pracę o psychomanipulacji, na podstawie tego jak dałam się obrobić cygance. Jak znajdę to wrzucę...


no to szukaj i wrzucaj !!! żebym mogła napisać "urzekła mnie twoja historia" ;-))) sądzę, że nie ty jedna dałaś się obrobić cygance , ja też ale nie w Kępnie tylko w Częstochowie ;-)
natomiast kilka lat temu do mojego ówczesnego miejsca pracy przyszła cyganka, która nie była stąd tylko przejazdem zatrzymała się na obiad w pobliskim Motelu za Miedzą . Była osobą starszą i wg mnie na wygląd można by jej dać ze 100 lat ale tak jakoś jej dobrze z oczu "patrzało";-) Zaproponowała o dziwo nie usługowe wróżenie z kart tylko odczynianie uroków a że odkąd potrafię samodzielnie myśleć zawsze uważałam, że nade mną wisi jakaś fatalna klątwa to zgodziłam się, tym bardziej, że suma jakiej chciała była wręcz śmieszna - jakieś parę złotych. Klątwa jak te fatum nadal wisi nade mną ale to co mi powiedziała skąd to się wzięło zszokowało mnie ! Potwierdził to samo kilka lat później przypadkowo spotkany jakiś pan typu "czary-mary-bioenergoterapeuta", który pierwszy się do mnie odezwał widząc u mnie jakąś tam aurę itp itd ... Ta historia troszkę zmieniła moje podejście do romów i święcie wierzę, że wbrew piosence M.Rodowicz gdzieś jeszcze są prawdziwi cyganie ...

Edytowano 1raz, ostatnia edycja 2009-04-08 17:49:41


 
kempen
#23 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 17:36
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Wiedźmo opisz tą historię z Warszawy jak Ci cyganka wróżyła, na jakim filmie Ty wtedy byłaś później? Chyba na którymś z epizodów Gwiezdnych Wojen.
 
MisiuPtysiu
#24 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 18:15
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

efkama napisał/a:

natomiast kilka lat temu do mojego ówczesnego miejsca pracy przyszła cyganka, która nie była stąd tylko przejazdem zatrzymała się na obiad w pobliskim Motelu za Miedzą . Była osobą starszą i wg mnie na wygląd można by jej dać ze 100 lat ale tak jakoś jej dobrze z oczu patrzał ;-) Zaproponowała o dziwo nie usługowe wróżenie z kart tylko odczynianie uroków a że odkąd potrafię samodzielnie myśleć zawsze uważałam, że nade mną wisi jakaś fatalna klątwa to zgodziłam się, tym bardziej, że suma jakiej chciała była wręcz śmieszna - jakieś parę złotych. Klątwa jak te fatum nadal wisi nade mną ale to co mi powiedziała skąd to się wzięło zszokowało mnie ! Potwierdził to samo kilka lat później przypadkowo spotkany jakiś pan typu "czary-mary-bioenergoterapeuta", który pierwszy się do mnie odezwał widząc u mnie jakąś tam aurę itp itd ... Ta historia troszkę zmieniła moje podejście do romów i święcie wierzę, że wbrew piosence M.Rodowicz gdzieś jeszcze są prawdziwi cyganie ...





Niestety nie widzę w twojej wypowiedzi jakiegokolwiek informacji, która by wskazaywała, że ta Cyganka Cię "obrobiła". Ty zgodziłaś się na jej (sama, dobrowolnie) usługi i co gorsza zabrałaś je - jak widzę - na serio. Ona poprostu zrobiła interes na twojej naiwności, sprzedała Ci jakąś tam historię odnośnie - jak rozumiem - twojego życia. Czego oczekiwałaś? One z tego się utrzymują.
Ja nie wierze w żadne fatum, uważam że mój los jest w większości w moich rękach i niepotrzebne mi są jakieś "czary mary" wątpliwej jakości. Dlatego też nie jestem klientem tego sacro-biznesuusmiech A w Częstochowie to go pełno, byłem tam raz i nigdy więcej nie pojadę, po tym jak zobaczyłem jak ludzie tam konsumują religie, np. kupując tandetną plastikową Matkę Boską z odkręcaną koroną a niektórzy wlewją do owej plastokowej figurki tzw. uzdrawiającą wodę i po prostu piją z głowy (plastikowej) Matki Boskiejusmiech

Edytowano 2razy, ostatnia edycja 2009-04-08 20:47:03

 
efkama
#25 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 20:21
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

MisiuPtysiu napisał/a:


Niestety nie widzę w twojej wypowiedzi jakiegokolwiek informacji, która by wskazaywała, że ta Cyganka Cię "obrobiła".


MisiuPtysiu w pierwszym wątku napisałam jak mnie obrobiła cyganka w Częstochowie a ta była wyjątkowo grzeczna i o dziwo inteligentna i nie zrobiła mi żadnej krzywdy ;-) nie sprzedała mi historii mojego życia bo to nie wróżba była ale powiedziała mi wiele ciekawych rzeczy na inny temat o których nie chcę tutaj pisać ze względu na osobisty charakter i z ochotą dałam jej te parę drobniaków dosłownie na chleb !
 
MisiuPtysiu
#26 Drukuj posta
Dodany dnia 08-04-2009 21:15
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

efkama napisał/a:

MisiuPtysiu w pierwszym wątku napisałam jak mnie obrobiła cyganka w Częstochowie a ta była wyjątkowo grzeczna i o dziwo inteligentna i nie zrobiła mi żadnej krzywdy ;-) nie sprzedała mi historii mojego życia bo to nie wróżba była ale powiedziała mi wiele ciekawych rzeczy na inny temat o których nie chcę tutaj pisać ze względu na osobisty charakter i z ochotą dałam jej te parę drobniaków dosłownie na chleb !


Oki, rozumiem. Właśnie o to mi chodzi Romowie to nie tylko samo zło, nieuctwo i kradziejstwo, to też ciekawi ludzie których tradycja nie przystaje do współczesnych wymagań i muszą sobie z tym jakoś radzić. We Wrocławiu znam przykład gdzie Rom jest nauczycielem w gimnazjum (wychowania fizycznego)i ściągną do szkoły kilkoro dzieci romskich, które to uczęszczają na zajęcia w klasach koedukacyjnych. Tyle że pracę tą załatwił mu sam prezes Stowarzyszenia Romów we Wrocławiu. Innaczej mówiąc: przez sport do integracji społecznejusmiechDzieci co prawd orłami w nauce nie są ale gra w piłkę z innymi dziećmi to dla nich świetna zabawa, która w zasadzie jest jakąś formą przełamywania negatywnego stereotypu Roma.

Ps. A co do wypowiedzi panaRysia, to pewnego rodzaju niewiedza odnośnie religi ewangelickiej nie jest wyłącznie charakterystyczna dla owego Roma, myślę że wielu nie-romów nie ma świadomości różnic między religią ewangelicką a katolicką.
 
panrysio
#27 Drukuj posta
Dodany dnia 14-04-2009 02:57
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Jest sprawą oczywistą, że niuanse związane z różnicą między katolicyzmem a protestantyzmem znane są jedynie nielicznym. Myślę, że jest również oczywiste, że ma to związek z inteligencją człowieka i jego poziomem wiedzy ogólnej, którą na ogół nabywa się w szkole. Z Cyganami jest jednak taki problem, że do nauki za bardzo się nie garną. Teoretycznie jest coś takiego, jak obowiązek szkolny, dotyczący wszystkich dzieci do 18 roku życia, zatem również Romów. Cóż z tego, skoro Cyganie uznają głównie własne prawa. Efekt jest taki, że niewielu kończy coś więcej, niż szkołę podstawową, często jest to zresztą szkoła specjalna (i do takiej zapewne chodzą te dzieci z Wrocławia o których wspomniał Misiu-Ptysiu pisząc, że uczą się w klasach ?koedukacyjnych? ? chodziło mu zapewne o klasy integracyjne, w których uczą się zarówno dzieci w normie intelektualnej, jak i te poniżej tej normy). Połowa, lub może nawet więcej Cyganów ?nie trzyma? wspomnianych norm, co bierze się z tradycyjnego w tym środowisku nieuctwa. Testy, za pomocą których określa się IQ człowieka sprawdzają m.in. poziom ogólnej wiedzy (stosownie do wieku delikwenta). Łatwo się domyślić, że większość Cyganów, omijających szkoły szerokim łukiem, ma iloraz inteligencji grubo poniżej średniej. Innymi słowy, przeciętne dziecko jakiejkolwiek innej narodowości, kończąc klasę III-IV posiadło już (w przybliżeniu) poziom wiedzy ogólnej przeciętnego dorosłego Cygana. Jak zatem przeciętny Rom ma na siebie i na swą rodzinę zarobić? Co on właściwie potrafi? Kto zatrudni nieuka, który ledwo czyta i pisze i jest obawa, że nie odczyta nawet napisów ostrzegawczych przy np. pile tarczowej i za chwilę utnie sobie rękę? Kto zatrudni gościa, który dziś przyjdzie do pracy, jutro zaś nie, bo nie rozumie podstawowych zasad życia w społeczeństwie? Efekt jest taki, że niewielu Cyganów pracuje, bo, albo niczego sensownego nie umieją, albo pracodawcy nie mają ochoty bawić się w niańki, i cały czas dozorować, czy przez swą ignorancję pracownik taki nie narobi jakichś szkód (czy to zmarnuje materiały, czy to sam sobie coś przykrego zrobi). W konsekwencji większość takich osób żyje ?nie wiadomo z czego?. Mają jednak jakieś dochody za które kupują sobie samochody, nowe modele telefonów komórkowych, telewizory , kamery, DVD itp. Oficjalnie prawie nic nie zarabiają, lituje się więc nad nimi opieka społeczna i organizacje pokrewne (zatem my wszyscy, bo to z naszych datków te pieniądze się biorą). Kwitnie również złodziejstwo. I tu szczypta statystyki ? Cyganów jest w Polsce jakieś 30-40 tys. zatem jest to 1/1000 społeczeństwa. Moja żona została okradziona tylko raz w życiu (zgadnijcie przez kogo?). Moja obawa jest taka, że będzie ona okradziona jeszcze 999 razy! I przy tej okazji proszę wszystkich o złe wspomnienia ? ile razy Was okradziono i kto był sprawcą (jeśli to ustalono).
Wprawdzie nie każdy Cygan to złodziej bądź nieuk, ale też nie każdy Polak to Katolik, nie każdy Arab to Muzułmanin, nie każdy Chińczyk ma skośne oczy jak również prawdopodobnie nie każda mucha roznosi zarazki. Są rzecz jasne wyjątki. Ale ile ich jest???
Część Polaków to także zwykli nieucy ? do żadnej pracy się nie nadają, nie potrafią zrobić nic, często nawet nie wiedzą, jak machać miotłą. Nikt ich nie chce zatrudniać z takich samych powodów, jak w/w. Oni również żyją z ?tajemniczych? dochodów. Tak bywa w każdym społeczeństwie. Niemniej wśród Cyganów takie ?zbiegi okoliczności? zdarzają się nader często.
 
wiedzma-margo
#28 Drukuj posta
Dodany dnia 14-04-2009 10:11
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Myśle, że jeżeli chodzi o inteligencję Romów sprawa nie jest taka prosta. Oto argumenty:
- najczęściej uzywany test na inteligencję ma dwi skale - słowna i bezsłowną - słowna jest zwiazana z wiedzą nabytą, bezsłowna (wykonawcza), w duzym stopniu jest wrodzona. Tak więc nie realizowanie obowiązku w istotnym stopniu wpływa tylko na jedną ze skal. Oczywiście moze się to odbić na ogólnym ilorazie...
- drugi problem to zależnośc kulturowa testów. Od wieków toczy się dyskusja co naprawę mierzą testy intelgencji. Prawda jest taka, że normalizacja dotyczy określonych grup - w tym przypadku Polaków - wynik dla członków mniejszości moze nie być rzetelny.
- trzeci naistotniejszy problem: nie powinno się wykonywać testów inteligencji w języku innym niz ojczysty- wynik jest bardzo zniekształcony - dlatego na wstępie u dzieci Romskich może być stwierdzane upośledzenie, którego tak na prawdę nie ma. Jak pisałam w jednym poście powyzej - brak jest nawet kompetentnego tłumacza.
Jezeli chodzi o realizowanie obowiązku szkolnego to istotnie duzy problem. W niektórych regionach Polski w klasach gdzie uczy się duzo dzieci Romskich są astystenci - nauczyciele wspomagajacy, którzy pomagają im w nauce.
 
panrysio
#29 Drukuj posta
Dodany dnia 15-04-2009 01:15
Nowicjusz



Postów:
Data rejestracji: 01.01.70

Zaczynamy brnąć w szczegóły. Jasne, że testy inteligencji nie są do końca miarodajne, i prawdopodobnie gdyby stosować jedynie skalę bezsłowną, IQ Romów byłby zdecydowanie lepszy, ale cóż z tego? Liczy się efekt końcowy. Powtarzam, Ci ludzie są bardzo słabo wykształceni (w większości, bo wyjątki na pewno są!), bo zwyczajnie nie chcą się uczyć (taka tradycja). W konsekwencji mają nikły poziom wiedzy, a co za tym idzie, nie są w stanie pracować zawodowo, czyli zarabiać na siebie. Podkreślam, że nie dotyczy to wszystkich Cyganów, ale niestety, znakomitej większości. Przyszedł mi do głowy taki przykład, otóż do Polski przyjeżdża wielu cudzoziemców z krajów biedniejszych. Czym się u nas zajmują? Wietnamczycy przeważnie handlują na bazarach. Rosjanie, Białorusini i Ukraińcy na ogół pracują na budowach, czasem w rolnictwie, często również trudnią się handlem (czasem zakładają też jakieś mafie usmiech ) Arabowie oraz Murzyni (piszę ogólnie, bo nie wymienię tu wszystkich krajów, z jakich pochodzą) są przeważnie ludźmi wykształconymi (po studiach w Polsce) i bywają lekarzami, ekonomistami, inżynierami. Większość tych ludzi przystosowuje się do ogólnych reguł, potrafią na siebie zarobić i wnoszą wiele pozytywnych rzeczy do treści życia Polaków. Oczywiście wszyscy mają również jakieś przywary (tak, jak każdy). A teraz zagadka - czym najczęściej zajmują się Cyganie, którzy przybywają do nas np. z Rumunii?
 
zlasu
#30 Drukuj posta
Dodany dnia 30-03-2012 12:19
Awatar

Początkujący użytkownik



Postów: 38
Data rejestracji: 09.02.11

Bardzo ciekawe wypowiedzi tu przeczytałem a względnie tytułu :
Mniejszości narodowe i etniczne w Kepnie i okolicach ;
wnioskuje ze jest tylko jedna tzw mniejszość bo od 2 lat żadnej innej nie dodano Wink

http://www.dailym...iel_music#
 
http://www.dailymotion.com/video/xe47t5_brune-rupt
dmkm
#31 Drukuj posta
Dodany dnia 30-03-2012 12:56
Awatar

Początkujący użytkownik



Postów: 18
Data rejestracji: 05.05.11

napisał/a:
Powtarzam, Ci ludzie są bardzo słabo wykształceni (w większości, bo wyjątki na pewno są!), bo zwyczajnie nie chcą się uczyć (taka tradycja). W konsekwencji mają nikły poziom wiedzy, a co za tym idzie, nie są w stanie pracować zawodowo, czyli zarabiać na siebie


Może po prostu polska szkoła nie jest dla nich? Czy polska szkoła uwzględnia istnienie Romów? Nie pamiętam, żeby np. na historii uczono nas o Romach.

 
panrysio
#32 Drukuj posta
Dodany dnia 31-03-2012 03:02
Awatar

Użytkownik



Postów: 64
Data rejestracji: 08.09.10

Dmkm, na historii być może nie uczono Cię o Romach, podobnie, jak o Łemkach, Hucułach czy Ormianach, którzy wprawdzie żyja w Polsce, ale są tak mało liczni, iz nie wywieraja żadnego wpływu na jej losy. Osoby zainteresowane tematem zawsze jednak znajdą jakąś stosowną literaturę.
Co do polskich szkół, to chyba nie sugerujesz, aby lekcje w nich odbywały się po cygańsku? Praktycznie, frekwencja w takich klasach sięgała by 0 %. Cyganie unikają szkoły, jak święconej wody. Takie są fakty. Przy tym, zapewniam Cię, iż każdy Rom zna język polski, dlatego nauka w tym języku nie jest żadną przeszkodą. W końcu Rom tu właśnie żyje i bez znajomości polskiego nie dokonałby nawet zakupów w sklepie. Reguła ta dotyczy takze Polaków w Niemczech czy w Irlandii.
Wracając jednak do Romów, to chyba jeszcze jednak nie zbudowano takiej szkoły, do której zechciali by oni łaskawie uczęszczać. Oczywiście mogliby teoretycznie zbudować ją sami i uczyć tam swego języka, historii, folkloru etc. Jakoś jednak nie słyszałem o podobnych próbach.
 
panrysio@wp.pl
dmkm
#33 Drukuj posta
Dodany dnia 31-03-2012 09:10
Awatar

Początkujący użytkownik



Postów: 18
Data rejestracji: 05.05.11

Rozumiem co piszesz Panie Rysiu, ale nie do końca się z tym zgadzam.


Cyganie mają Romanipen:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Romanipen

Poza tym szkoła polska właściwie nie jest ( a przynajmniej nie była, gdy do niej chodziłem) wrażliwa na różnice regionalne, etniczne, kulturowe. Czasem wprowadzano jakieś regionalne elementy, ale to było takie dolepiane.

Szkoła państwowa robi to:
http://www.youtube.com/watch?v=jloiyvVuwBo

Ślązacy też nie mają własnej szkoły i też, zwłaszcza dawniej, niechętnie słali dzieci do szkół.

Edytowane przez dmkm dnia 31-03-2012 09:42
 
Przejdź do forum:
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Ankieta
Czy Kopiec im. Józefa Piłsudskiego powinien zostać w Kępnie odbudowany:

Tak
Tak
45% [28 głosów]

Tak, ale patron powinien być inny, związany z Wielkopolską
Tak, ale patron powinien być inny, związany z Wielkopolską
19% [12 głosów]

Nie
Nie
35% [22 głosów]

Ogółem głosów: 62
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25/12/2018 11:03

Archiwum ankiet
Pracowity koniec roku.[0]
Kalendarz

Brak wydarzeń.

Złap nas w sieci NK  FB  BL  TVN24
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· niemieckie nazwy ulic
· Laski, rodzina Seife...
· Internet w Perzowie
· Prezent dla taty
· Kronika Szkoły w Cze...
· Wrak
· Myjomice
· GWARA WIELKOPOLSKA

Losowe tematy
· Historia Biadaszek.
· ACTA
· Reportaż o Romach
· Akcja grób Zerboni ...
· Gdzie na grzyby?
Najwyżej oceniane zdjęcie
Zdjęcie miesiąca Listopad
1960r Al. Marcinkowskiego
Liczba ocen: 1
Punktów: 5
Archiwum
25,193,501 unikalne wizyty